LEGENDA O ŚWIĘTYM PIJAKU. Kolekcja Ludzie Boga

  • Dodaj recenzję:
  • Dostępność: Jest  (39 szt.)
  • 29,99 zł

LEGENDA O ŚWIĘTYM PIJAKU. Kolekcja Ludzie Boga ( nr 75)

 

Nagrodzona Złotym Lwem na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji i aż czterema statuetkami David Di Donatello, w tym za Najlepszy Film i Najlepsze Zdjęcia, ekranizacja popularnej powieści Josepha Rotha pod tym samym tytułem. W roli głównej poruszającej filmowej opowieści wystąpił nagrodzony Złotym Globem Rutger Hauer, znany z występów w uznanych produkcjach, takich jak "Łowca androidów" czy "Ucieczka z Sobiboru".

Już dostępny!

 

LEGENDA O ŚWIĘTYM PIJAKU. Kolekcja Ludzie Boga( nr 75)

 

Autorem tekstu do książki z filmem "Legenda o Świętym Pijaku" jest prof.dr hab. ks.Marek Lis, filmoznawca. 

"Film o łasce

Tytułowym pijakiem, w dołączonym do książki filmie, jest Andreas Kartak (Rutger Hauer), pochodzący ze Śląska górnik, który wyemigrował za pracą do Francji.
Poznajemy go jako kloszarda, człowieka „bez adresu, ale za to z honorem”, nocującego pod paryskimi mostami: to jego szuka i wybiera pewnego jesiennego popołudnia tajemniczy dystyngowany mężczyzna z parasolem (Anthony Quayle) schodzący na nabrzeża Sekwany, by widząc człowieka w potrzebie przyjść mu z pomocą. Wręcza 200 franków Andreasowi, który w poczuciu godności nie chce przyjąć pieniędzy, ale zgadza się potraktować je jako pożyczkę, którą ma zwrócić po niedzielnej mszy pod figurą św. Teresy z Lisieux w paryskim kościele Świętej Marii z Batignolles, wtedy gdy będzie go na to stać"...

                                                                                                                                                                                                                   ks. prof. Marek Lis

 

W naszym życiu wystawiani jesteśmy na wiele prób. 

Może to czas by coś zmienić! Może to czas by się podnieść! Może to czas by nie upaść!

                        Zawsze dostajemy wiele szans, nie tylko od losu.

Zapraszamy do poznania tego filmowego dzieła, które dopełnia muzyka Igora Strawinskiego.

W roku 2018 przypada 20 rocznica od przyznania Złotego Lwa na MFF w Wenecji filmowi LEGENDA O ŚWIĘTYM PIJAKU. Przesłanie filmowe nadal jest aktualne.

 

 

 

                                                                            

 

Zapraszamy do przeczytania recenzji Piotra Drzyzgi z portalu Wiara.pl

https://kultura.wiara.pl/doc/5074411.Legenda-o-swietym-pijaku

Film, w którym zwykła, szara na pozór rzeczywistość, pełna jest głębi, cudów, łask i mistycznych znaczeń.

Do historii światowej kinematografii Ermanno Olmi przeszedł jako jeden z wielkich chrześcijańskich reżyserów. „Wyznał kiedyś, że Chrystus jest dla niego nie tylko przyjacielem i punktem odniesienia, ale czuje też Jego oddech na plecach” – pisał Edward Kabiesz w tekście „Ostatni z wielkich”.

Jednym z najbardziej znanych i cenionych filmów Olmiego (często uznawanym wręcz za arcydzieło kina religijnego), jest nakręcona w 1988 roku „Legenda o świętym pijaku”.

Opowiedziana w filmie historia jest stosunkowo prosta. Oto do nocującego pod jednym z paryskich mostów kloszarda podchodzi elegancko ubrany, straszy mężczyzna, i wręcza mu 200 franków. Bezdomny nie chce jałmużny, ale godzi się, by uznać pieniądze za pożyczkę, którą spłaci po niedzielnej Mszy świętej.

Od tej chwili w jego życiu zaczną dziać się kolejne, małe cuda. Umyty i ogolony najpierw łapnie jakąś fuchę, potem spotka dawno nie widzianego przyjaciela, a także starą i nową miłość. Jego życie zacznie się zmieniać. Czy na lepsze? Nie do końca, bo nękające go demony (choroba alkoholowa; przykre wspomnienia z Górnego Śląska, skąd przybył do Francji) także, raz po raz, będą się odzywać i, niestety, podcinać mu skrzydła.  

Pisząc o „Legendzie o świętym pijaku” ks. Marek Lis stwierdził, że to film o łasce. Rzeczywiście, łaska to niemalże słowo-klucz, dzięki któremu można w pełni zrozumieć ten nagrodzony weneckim Złotym Lwem obraz.

Łaska, czyli przychylność, życzliwość, troska, czy troskliwa opieka. Wszystkiego tego doświadcza Andreas Kartak – główny bohater, w którego wcielił się Rutger Hauer. „Ludzie okazujący przychylność spełniają czy­ny życzliwości czy łaskawości. Czynem łaski było okazywanie życzliwości ubogim (Prz 14,31) czy wielkoduszności wobec wszystkich ludzi (Koh 7,33). Podobnie psalmy zapewniają o łaskawości Bożej, której wyrazem jest wysłuchiwanie modlitw, przywracanie zdro­wia (Ps 6,2; 41,4), ratowanie uciśnionych (Ps 9,14), nadanie Prawa (Ps 119,29), przebacza­nie grzechów, obrona słabych itp.” – czytamy w naszym portalowy Słowniku Biblijnym.

Kartak nieustannie doświadcza łask/łaski, ale też wciąż i wciąż marnuje swe kolejne szanse. Zapomina, zapija, zatraca się w życiu, choć dobry Bóg (za sprawą innych ludzi, a nawet św. Tereski z Lisieux), cały czas przypomina mu o Sobie. Bo, jak to w filmach Olmiego bywa, zwykła, szara na pozór rzeczywistość, pełna jest głębi, cudów, łask i mistycznych znaczeń.

Bohater tylko czasami potrafi je dostrzec. A my, widzowie? Jak to jest z nami? Widzimy tylko rutynę, monotonię, problemy i prozę życia, czy jednak piękno, dobro i mistykę codzienności? Oto jest pytanie…